nowelizacja ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych

Stanowisko członka Zespołu ds. prawa pracy przy RDS z ramienia OPZZ – Jerzego Wiertelaka

W dniu 10 stycznia 2020 odbyło się spotkanie Strony społecznej Zespołu ds. Prawa Pracy przy Radzie Dialogu Społecznego.

W spotkaniu uczestniczyli członkowie oraz eksperci dwóch Central związkowych – OPZZ oraz NSZZ Solidarność. W spotkaniu nie uczestniczyli przedstawiciele Forum Związków Zawodowych.

Rozpatrywano m.in. kwestię nowelizacji ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, a także sprawy  objęte wnioskiem członka Zespołu, Jerzego Wiertelaka  z dnia 18 11 2019 (załącznik nr 1).

  1. Najobszerniej omówiono stanowiska oraz propozycje zmian w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Projekt, na którym pracuje Zespół znajduje się w załączniku nr 2.

Najistotniejsza propozycja zmian do ustawy to propozycja sądowej kontroli legalności sporu zbiorowego oraz referendum i strajku.

Uczestnicy zgodnie stwierdzili, że problem negowania legalności sporów zbiorowych przez pracodawców narasta wskazując na przykład LOT-u. Pracownicy oraz związkowcy nie są pewni czy uczestniczą w sporze legalnym i czy nie narażają się na negatywne konsekwencje (zwolnienie nagana) ze strony pracodawcy. Rozwiązaniem tego problemu miałoby być orzeczenie sądu, które ostatecznie rozstrzygałoby czy spór zbiorowy istnieje i czy strajk jest legalny.

Takie stanowisko popiera NSZZ Solidarność oraz część przedstawicieli OPZZ.

Eksperci OPZZ, reprezentujący członka Zespołu kol. Jerzego Wiertelaka ponownie wskazali na zagrożenia płynące z tego projektu. Wskazano na zajęte już w tej sprawie stanowiska i komentarze (załącznik nr 3,4,5). Sądowa kontrola legalności sporu i strajku „rozciągnie” spór zbiorowy w czasie. Biorąc pod uwagę „powolność” polskiego wymiaru sprawiedliwości oraz dotychczasowe praktyki stosowane przez pracodawców – większość żądań  sporowych znajdzie finał w sądzie. Biorąc dla porównania wyłącznie sprawy z zakresu prawa pracy, ustalenie czy spór zbiorowy jest legalny czy nie, może zająć klika lub kilkanaście miesięcy. Nawet po ostatecznym i prawomocnym ustaleniu legalności sporu zbiorowego strona związkowa będzie mogła się jeszcze spodziewać kontroli legalności referendum czy też strajku. Ostatecznie może dochodzić do absurdów, w których ustalenie legalności sporu zbiorowego o płace na kolejny rok nastąpi w roku po nim następującym. 

Eksperci OPZZ przypomnieli, że;

  1. zgodnie z orzecznictwem i stanowiskiem doktryny prawniczej wątpliwości dot. istnienia sporu zbiorowego powinny być rozstrzygane na korzyść prawa do strajku, a nie przeciw niemu, gdyż prawo jest konstytucyjnie zagwarantowanym prawem człowieka.
  2. prawo do sporu zbiorowego i strajku jest wyłącznie korzystne dla organizacji związkowych i pracowników i niekorzystne dla pracodawców. Podejmowanie prac nad ograniczeniem prawa do sporu i strajku przez organizacje związkowe wydaje się wątpliwe.
  3. rozwiązaniem problemu negowania przez pracodawców prawa do sporu jest konsekwentne egzekwowanie obecnie istniejących przepisów. Należy pamiętać że zgodnie z obowiązującym prawem spór zbiorowy powstaje z mocy prawa, w wyniku niespełnienia żądań pracowniczych. Uznawanie go przez którąkolwiek ze stron – tym bardziej przez pracodawcę – nie ma żadnego znaczenia prawnego. Pracodawca nie może przyjmować roli „arbitra we własnej sprawie” i podejmować próby uznawania sporu czy strajku za dopuszczalny, czy też legalny. Ma natomiast ustawowy obowiązek przystąpić do rokowań ze stroną społeczną i dążyć do jego rozwiązania. Negowanie sporu zbiorowego powinno być jednoznacznie uznane za utrudnianie prowadzenia sporu zbiorowego a kara za takie praktyki powinna być podwyższona.

Biorąc pod uwagę potrzebę konstruktywności, eksperci przy członku Zespołu z ramienia OPZZ Jerzym Wiertelaku zgłosili następujące stanowiska;

  1. Jeśli ma być wprowadzona sądowa kontrola legalności sporów i strajków to wyłącznie w trybie przyspieszonym – właściwym dla przestępstw stadionowych czy kłamstw wyborczych. Terminy „instrukcyjne” dla sądów nie spełnią swojej roli tak jak nie spełniają jej obecnie w prawie pracy.
  2. W przypadku braku gwarancji ze strony Ustawodawcy sądowego trybu przyśpieszonego, o którym mowa w pkt 1, Centrale związkowe powinny przerwać „promowanie” tego projektu. Ewentualnie powinny podjąć rozmowy nad rozwiązaniem, gdzie kontrola legalności sporów zbiorowych prowadzona będzie  w formie arbitrażu przy  Wojewódzkich Radach Dialogu Społecznego.
  3. Pozostałe sprawy objęte wnioskiem kolegi Jerzego Wiertelaka (załącznik nr 1) a mianowicie przekształcenia struktur związków zawodowych oraz temat rzeczywistego pracodawcy/podmiotu decyzyjnego w dialogu społecznym znalazły poparcie w obu Centralach związkowych.

W dniu 10 stycznia 2020 odbyło się spotkanie Strony społecznej Zespołu ds. Prawa Pracy przy Radzie Dialogu Społecznego.

W spotkaniu uczestniczyli członkowie oraz eksperci dwóch Central związkowych – OPZZ oraz NSZZ Solidarność. W spotkaniu nie uczestniczyli przedstawiciele Forum Związków Zawodowych.

Rozpatrywano m.in. kwestię nowelizacji ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, a także sprawy  objęte wnioskiem członka Zespołu, Jerzego Wiertelaka  z dnia 18 11 2019 (załącznik nr 1).

  1. Najobszerniej omówiono stanowiska oraz propozycje zmian w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Projekt, na którym pracuje Zespół znajduje się w załączniku nr 2.

Najistotniejsza propozycja zmian do ustawy to propozycja sądowej kontroli legalności sporu zbiorowego oraz referendum i strajku.

Uczestnicy zgodnie stwierdzili, że problem negowania legalności sporów zbiorowych przez pracodawców narasta wskazując na przykład LOT-u. Pracownicy oraz związkowcy nie są pewni czy uczestniczą w sporze legalnym i czy nie narażają się na negatywne konsekwencje (zwolnienie nagana) ze strony pracodawcy. Rozwiązaniem tego problemu miałoby być orzeczenie sądu, które ostatecznie rozstrzygałoby czy spór zbiorowy istnieje i czy strajk jest legalny.

Takie stanowisko popiera NSZZ Solidarność oraz część przedstawicieli OPZZ.

Eksperci OPZZ, reprezentujący członka Zespołu kol. Jerzego Wiertelaka ponownie wskazali na zagrożenia płynące z tego projektu. Wskazano na zajęte już w tej sprawie stanowiska i komentarze (załącznik nr 3,4,5). Sądowa kontrola legalności sporu i strajku „rozciągnie” spór zbiorowy w czasie. Biorąc pod uwagę „powolność” polskiego wymiaru sprawiedliwości oraz dotychczasowe praktyki stosowane przez pracodawców – większość żądań  sporowych znajdzie finał w sądzie. Biorąc dla porównania wyłącznie sprawy z zakresu prawa pracy, ustalenie czy spór zbiorowy jest legalny czy nie, może zająć klika lub kilkanaście miesięcy. Nawet po ostatecznym i prawomocnym ustaleniu legalności sporu zbiorowego strona związkowa będzie mogła się jeszcze spodziewać kontroli legalności referendum czy też strajku. Ostatecznie może dochodzić do absurdów, w których ustalenie legalności sporu zbiorowego o płace na kolejny rok nastąpi w roku po nim następującym. 

Eksperci OPZZ przypomnieli, że;

  1. zgodnie z orzecznictwem i stanowiskiem doktryny prawniczej wątpliwości dot. istnienia sporu zbiorowego powinny być rozstrzygane na korzyść prawa do strajku, a nie przeciw niemu, gdyż prawo jest konstytucyjnie zagwarantowanym prawem człowieka.
  2. prawo do sporu zbiorowego i strajku jest wyłącznie korzystne dla organizacji związkowych i pracowników i niekorzystne dla pracodawców. Podejmowanie prac nad ograniczeniem prawa do sporu i strajku przez organizacje związkowe wydaje się wątpliwe.
  3. rozwiązaniem problemu negowania przez pracodawców prawa do sporu jest konsekwentne egzekwowanie obecnie istniejących przepisów. Należy pamiętać że zgodnie z obowiązującym prawem spór zbiorowy powstaje z mocy prawa, w wyniku niespełnienia żądań pracowniczych. Uznawanie go przez którąkolwiek ze stron – tym bardziej przez pracodawcę – nie ma żadnego znaczenia prawnego. Pracodawca nie może przyjmować roli „arbitra we własnej sprawie” i podejmować próby uznawania sporu czy strajku za dopuszczalny, czy też legalny. Ma natomiast ustawowy obowiązek przystąpić do rokowań ze stroną społeczną i dążyć do jego rozwiązania. Negowanie sporu zbiorowego powinno być jednoznacznie uznane za utrudnianie prowadzenia sporu zbiorowego a kara za takie praktyki powinna być podwyższona.

Biorąc pod uwagę potrzebę konstruktywności, eksperci przy członku Zespołu z ramienia OPZZ Jerzym Wiertelaku zgłosili następujące stanowiska;

  1. Jeśli ma być wprowadzona sądowa kontrola legalności sporów i strajków to wyłącznie w trybie przyspieszonym – właściwym dla przestępstw stadionowych czy kłamstw wyborczych. Terminy „instrukcyjne” dla sądów nie spełnią swojej roli tak jak nie spełniają jej obecnie w prawie pracy.
  2. W przypadku braku gwarancji ze strony Ustawodawcy sądowego trybu przyśpieszonego, o którym mowa w pkt 1, Centrale związkowe powinny przerwać „promowanie” tego projektu. Ewentualnie powinny podjąć rozmowy nad rozwiązaniem, gdzie kontrola legalności sporów zbiorowych prowadzona będzie  w formie arbitrażu przy  Wojewódzkich Radach Dialogu Społecznego.
  3. Pozostałe sprawy objęte wnioskiem kolegi Jerzego Wiertelaka (załącznik nr 1) a mianowicie przekształcenia struktur związków zawodowych oraz temat rzeczywistego pracodawcy/podmiotu decyzyjnego w dialogu społecznym znalazły poparcie w obu Centralach związkowych.